„Eucharystia. Miłość wcielona” Daniel-Ange

 

Nazaret, 25 marca, 2 tysiące lat temu. Wysłannik Króla wkracza do ubogiego mieszkania. Zaskakuje Miriam, która modląc się, przygotowuje chleb szabatowy:

„Miriam, sam Bóg przysyła mnie, aby ci powiedzieć: <<Abym mógł cierpieć i umrzeć, potrzebne jest Mi ciało. Aby uzdrawiać chorych i przygarniać dzieci potrzebne są Mi dłonie i ramiona. Potrzebne Mi są także po to, abym mógł je pewnego dnia rozłożyć na krzyżu. Aby oświecić ludzkość światłością z nieba, potrzebne są Mi oczy…

Abym mógł kochać bez granic, potrzebne jest Mi serce. Aby ludzie mogli Mnie widzieć, potrzebna jest Mi twarz.

Czy zechcesz dać mi swoje ciało, abym mógł nim nakarmić cały świat? Swoją krew, abym mógł dzięki niej przemienić wszechświat?>>”.

Miraim zaś odpowiada drżąca: „Oto moje ciało, które Ci powierzam. Oto moja krew, która została przelana, aby dać Ci życie. Moje ciało należy do Ciebie. Moje serce jest bez reszty Twoje”.

W owej chwili została ustanowiona Eucharystia. Rozpoczęła się Msza Święta – Msza Jego życia na ziemi. Życie ukryte w Nazarecie będzie przygotowaniem darów. Nauczanie na drogach będzie liturgią słowa. Wjazd do Jerozolimy będzie procesją z darami (na Wschodzie uroczyste wejście przez królewskie wrota ikonostasu). Męka będzie konsekracją. Wypowiedziane na krzyżu „Ojcze, przebacz im” – to będzie „Ojcze nasz”. Chwalebne Zmartwychwstanie będzie Komunią, zapowiedzią wiecznych godów Baranka w niebie.

 

(fragment z książki „Eucharystia. Miłość wcielona” Daniel-Ange)

Zobacz także…

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 × pięć =